<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Wilki KF</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl</link>
<description> Wilki KF</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=564#p564</link>
<guid isPermaLink="false">564@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Shi, kocham Cię *przeprasza za spam i znika w kłębach dymu* XD]]></description>
<pubDate>Wtorek 8 Maj</pubDate>
<comments>Wtorek 8 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=561#p561</link>
<guid isPermaLink="false">561@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Istoto tępa. Ja mówić Ty. Ty rozumieć co ja mówić? Mam nadzieję że Ty zrozumieć. No. To Ty słuchać!<br />NIE MOŻESZ BYĆ ***** BARCZYSTY. NIE. TO NIE PRZEJDZIE CHOĆBYŚ TO PISAŁ NIE WIEM ILE RAZY. NIE BĘDZIESZ PEKIŃCZYKIEM NA STERYDACH BO NIE. A JAK CHCESZ BYĆ TO SOBIE ZAŁÓŻ RASĘ I JĄ NAZWIJ 'PEKIŃCZYKI NA STERYDACH'. Nawet jeślibyś miał przerost mięśni, którego mieć nie będziesz, bo nie możesz, bo nie i już *****, zwyrodnienie stawów kolanowych od dźwigania Twojego przerośniętego cielska, poobcieraną skórę na tych Twoich barach, przez które się między drzewami w lesie nie mieścisz i mózg zamiast tego startego jabłka latającego po czaszce to by chyba do Ciebie nie dotarło. Przepraszam za tak długie i skomplikowane zdania, trudne słowa i niezbyt sympatyczny ton, a także nieco wulgarne słownictwo etc. ale mi już ręce i cycki opadają od tego. CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM CO SIĘ TOBIE TU PISZE. KTOŚ SIĘ WYSILIŁ I PRZECZYTAŁ TWOJE WYPOCINY, POMAGAMY, MÓWIMY CO POPRAWIĆ, A TY MASZ TO W DUPIE. WEŹ SIĘ OGARNIJ. Albo idź sobie nie wiem... pogadać z wiewiórką? zapuść uszy na elfie? albo może zostań półorkiem... albo orkiem... albo zajmij się gotowaniem wody na herbatę. <br /><br />Wiem, przepraszam, ten wpis nie powinien mieć miejsca, jestem wredna, niesympatyczna i zgryźliwa. Jestem, przyznaję. Ale taką mnie wzięliście - taką mnie macie. Peace.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 7 Maj</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 7 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=560#p560</link>
<guid isPermaLink="false">560@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[ile razy Ci powtarzaliśmy?<br /><blockquote><div class="incqbox">Rozmiary: Zwierzę o barczystej budowie ciała. Ciut większy od typowego przedstawiciela wilka fallathańskiego. Mierzy on na oko około metr dziesięć, weteran wielu mroźnych zim i długich podróży.</div></blockquote>Nie masz barczystej budowy ciała. Jesteś troche większym wilkiem!!!]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 7 Maj</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 7 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=547#p547</link>
<guid isPermaLink="false">547@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<blockquote><div class="incqbox"><h4>Osha napisał:</h4>W profilu nadal nie ma, po którym z rodziców postać jest wilkołakiem ani co się z tym rodzicem stało - jakby podedukować, to wychodzi, że wilkołak żył sobie wygodnie w posiadłości i nawet własnego dziecka nie uświadomił, kim są. Gdzieś w tym temacie widziałam wyjaśnienie tej kwestii, ale niech ono znajdzie się też w którejś zakładce.</div></blockquote>Dopisałem takie coś do metryki:<br /><blockquote><div class="incqbox">Ojciec wywodził się z głównej linii rodu, przekazując mu ludzkie geny, natomiast po matce odziedziczył krew wilkołaka. W niewyjaśnionych okolicznościach umarła ona dwa tygodnie po porodzie. Połączenie rodziców Arivaldo przyczyniło się do jego pochodzenia jako unzira.</div></blockquote>]]></description>
<pubDate>Sobota 5 Maj</pubDate>
<comments>Sobota 5 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=544#p544</link>
<guid isPermaLink="false">544@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[W profilu nadal nie ma, po którym z rodziców postać jest wilkołakiem ani co się z tym rodzicem stało - jakby podedukować, to wychodzi, że wilkołak żył sobie wygodnie w posiadłości i nawet własnego dziecka nie uświadomił, kim są. Gdzieś w tym temacie widziałam wyjaśnienie tej kwestii, ale niech ono znajdzie się też w którejś zakładce.]]></description>
<pubDate>Sobota 5 Maj</pubDate>
<comments>Sobota 5 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=542#p542</link>
<guid isPermaLink="false">542@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Hm... ja więcej uwag nie mam. Jeśli ktoś ma, to niech się wypowie ;) *Idzie dumać nad sesją*]]></description>
<pubDate>Sobota 5 Maj</pubDate>
<comments>Sobota 5 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=535#p535</link>
<guid isPermaLink="false">535@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<blockquote><div class="incqbox">Ot, przed nimi kolejna jaskinia.</div></blockquote>Zmieniłem to na:<br /><blockquote><div class="incqbox">Przed nim kolejne wyzwanie. Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało wręcz pięknie.</div></blockquote><blockquote><div class="incqbox">Do tej pory narzekać powodów brakło, w Trzech Liliach mechanizmy pułapek obadał jak na właściciela przystawało</div></blockquote>Tutaj mamy:<br /><blockquote><div class="incqbox">Powodów do narzekań nie było.</div></blockquote>Część o pułapkach w gospodzie uznałem za całkowicie zbędną.<br /><br /><br /><blockquote><div class="incqbox">Na nieboskłonie zjawił się w pełnej okazałości luminus. Widać chciał dołączyć do reszty wilkołaków, która akurat zebrała się tu całą gromadą. Jego odwaga ani trochę nie była w stanie dorównać strachowi. Nie pierwszy raz, ale teraz akurat bardziej niż kiedykolwiek. Teraz? Zaciągnięty został na jakiś ołtarz w środku nocy, przed nim wielki tłum ludzi, a obok swoisty przywódca wraz ze &quot;znajomym&quot; Szamanem. Nie wiedział co robić, bał się.</div></blockquote>A to zmieniłem na:<br /><blockquote><div class="incqbox">Na nieboskłonie zjawił się w pełnej okazałości luminus. Również i on chciał zapewne obejrzeć widowisko.</div></blockquote>]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 4 Maj</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 4 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=534#p534</link>
<guid isPermaLink="false">534@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<blockquote><div class="incqbox">Ot, przed nimi kolejna jaskinia.</div></blockquote>Labirynt to nie jaskinia...<br /><br /><blockquote><div class="incqbox">Do tej pory narzekać powodów brakło, w Trzech Liliach mechanizmy pułapek obadał jak na właściciela przystawało</div></blockquote>pierwsza część zdania wygląda jakby ktoś ją tłumaczył translatorem z innego języka - zapisać poprawnie stylistycznie<br />&quot;obadał&quot; jest słowem potocznym/gwarowym. O ile użycie czegoś takiego w wypowiedzi chłopa który kaleczy język jest ok, to użycie w narracji już nie. Zmienić.<br /><br /><br /><blockquote><div class="incqbox">Na nieboskłonie zjawił się w pełnej okazałości luminus. Widać chciał dołączyć do reszty wilkołaków, która akurat zebrała się tu całą gromadą. Jego odwaga ani trochę nie była w stanie dorównać strachowi. Nie pierwszy raz, ale teraz akurat bardziej niż kiedykolwiek. Teraz? Zaciągnięty został na jakiś ołtarz w środku nocy, przed nim wielki tłum ludzi, a obok swoisty przywódca wraz ze &quot;znajomym&quot; Szamanem. Nie wiedział co robić, bał się.</div></blockquote>Primo: dołączyć do wilkołaków, stwierdzenie: dołączyć do reszty wilkołaków, sugeruje jakoby luminus był również wilkołakiem.&nbsp; Podmiotem zdania pierwszego i drugiego jest luminus - w trzecim nie ma okreslonego podmiotu więc domyślnie również jest luminus. Jego odwaga poprawić na &quot;odwaga Arivalda&quot; czy coś w ten deseń - trzeba zmienić podmiot.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 4 Maj</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 4 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=530#p530</link>
<guid isPermaLink="false">530@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<blockquote><div class="incqbox"><h4>Rievelia napisał:</h4>Cały czas pisałam jak to wygląda... nie mów, że on pierwszy wytknął ci błąd. Jak nie rozumiałeś o co mi chodzi z tym co napisałam było spytać... <br /><br />Czekam aż zgłosisz poprawiony profil.</div></blockquote>Nie ma spania ani kolekcjonowania kamieni. Jest za to wciąganie ziółek moment przed wejściem i nawigacja po labiryncie dzięki układaniu kamieni w różne kształty.<br /><br />Można uznać ten element za poprawiony.]]></description>
<pubDate>Czwartek 3 Maj</pubDate>
<comments>Czwartek 3 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=529#p529</link>
<guid isPermaLink="false">529@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Cały czas pisałam jak to wygląda... nie mów, że on pierwszy wytknął ci błąd. Jak nie rozumiałeś o co mi chodzi z tym co napisałam było spytać... <br /><br />Czekam aż zgłosisz poprawiony profil.]]></description>
<pubDate>Czwartek 3 Maj</pubDate>
<comments>Czwartek 3 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=527#p527</link>
<guid isPermaLink="false">527@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<blockquote><div class="incqbox"><h4>Luthys napisał:</h4>Arivald jedna rzecz bo szargasz już nerwy od jakiegoś czasu.<br />Weź sobie do łba że to nie jest szkoła gdzie możesz się targować z polonistką o ocenę. Masz jasne polecenie coś zmienić to to zmień i przestań dyskutować bo to Ci nic nie da poza coraz większą frustracją z naszej strony. <br /><br /><blockquote><div class="incqbox">Udało się. W końcu, udało się. Stojąca zaraz obok sylwetka przypominała jakby szamana. Pora odpocząć...<br /><br /><br /><br />Obudził się dopiero nad ranem. Pierwszym co ujrzał po opuszczeniu labiryntu był on - Szaman, który po raz kolejny nie wyglądał jakby spodziewał się takiego oto wyniku próby. Ale &#8222;zbawcze kamienie&#8221; z chęcią przyjął jako &quot;prezent&quot; od Arivalda. Tylko czemu przyszło mu do głowy mu je oddać?</div></blockquote>Napisałeś to tak, że faktycznie wydaje się, że wylazł zaraz padł po chwili wstał. Bierz krytykę na klatę i poprawiaj jak chcesz się nareszcie tego codziennika doczekać.</div></blockquote>Ta część rzeczywiście może wprowadzić w błąd, ale Ty jesteś pierwszym który mi o tym powiedział. To co kazaliście zmienić - zmieniłem. Dyskusja powstała kiedy w zakładkach zostały wytknięte błędy, które już kilka dni wcześniej poprawiałem. (Inaczej: Takie, których właściwie tam nie ma)]]></description>
<pubDate>Czwartek 3 Maj</pubDate>
<comments>Czwartek 3 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=526#p526</link>
<guid isPermaLink="false">526@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Arivald jedna rzecz bo szargasz już nerwy od jakiegoś czasu.<br />Weź sobie do łba że to nie jest szkoła gdzie możesz się targować z polonistką o ocenę. Masz jasne polecenie coś zmienić to to zmień i przestań dyskutować bo to Ci nic nie da poza coraz większą frustracją z naszej strony. <br /><br /><blockquote><div class="incqbox">Udało się. W końcu, udało się. Stojąca zaraz obok sylwetka przypominała jakby szamana. Pora odpocząć...<br /><br /><br /><br />Obudził się dopiero nad ranem. Pierwszym co ujrzał po opuszczeniu labiryntu był on - Szaman, który po raz kolejny nie wyglądał jakby spodziewał się takiego oto wyniku próby. Ale &#8222;zbawcze kamienie&#8221; z chęcią przyjął jako &quot;prezent&quot; od Arivalda. Tylko czemu przyszło mu do głowy mu je oddać?</div></blockquote>Napisałeś to tak, że faktycznie wydaje się, że wylazł zaraz padł po chwili wstał. Bierz krytykę na klatę i poprawiaj jak chcesz się nareszcie tego codziennika doczekać.]]></description>
<pubDate>Czwartek 3 Maj</pubDate>
<comments>Czwartek 3 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=525#p525</link>
<guid isPermaLink="false">525@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Przeczytam to dzisiaj jeszcze raz... a czytałam już trzy i za każdym razem spotykał się z szamanem rano, po odespaniu, czyli wyłaził z labiryntu po śnie, a kamyki zbierał do jakiejś torby...]]></description>
<pubDate>Czwartek 3 Maj</pubDate>
<comments>Czwartek 3 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=524#p524</link>
<guid isPermaLink="false">524@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Riev, czy Ty właściwie czytałaś zakładkę o labiryncie? Wnioskując z tego co mówisz, chyba nie...<br /><br />Podchodzi pod labirynt, szaman wciska mu do nosa zielska, Arivald wchodzi do środka, spędza chwilę borykając się z otumanionymi zmysłami, znajduje kamienie, układa je po drodze i dzięki temu znajduje wyjście na zewnątrz, a potem pada wycieńczony. Wzrok to też zmysł, zatem i tutaj działanie ziół odbija się w taki czy inny sposób. Tak samo zmysł dotyku, koordynacja ruchowa...<br /><br />I dokładnie tak to jest opisane :S<br /><br />Wyrzuciłem wzmiankę o ilości stron w instrukcji obsługi pułapek.]]></description>
<pubDate>Czwartek 3 Maj</pubDate>
<comments>Czwartek 3 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Arivald [208]</title>
<link>http://www.wilkikf.pun.pl/viewtopic.php?pid=523#p523</link>
<guid isPermaLink="false">523@http://www.wilkikf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Arivald nie dyskutuj głupio tylko weź się do roboty. A najlepiej weź to napisz jeszcze raz zgodnie z projektem i zasadami polszczyzny.]]></description>
<pubDate>Czwartek 3 Maj</pubDate>
<comments>Czwartek 3 Maj</comments>
</item>
</channel>
</rss>
